LOGOPEDYCZNE WIERSZYKI I RYMOWANKI DO UTRWALANIA GŁOSEK SYCZĄCYCH

Opracowały:
mgr Renata Grunwald

mgr Małgorzata Florczak
2005r.


GŁOSKI SYCZĄCE

( S, Z, C, DZ).

“Rarytasy Stasia
W swoim małym pokoiku
Staś ma mnóstwo smakołyków:
serek wiejski, chleb sojowy,
słodki soczek truskawkowy.
Jest sałatka owocowa,
i rolada kokosowa,
słodki deser sezamowy,
wielki tort marcepanowy,
ostra pasta łososiowa,
galaretka brzoskwiniowa.
Są sardynki, zupa z suma,
ser podlaski i salami,
pyszny sernik z bakaliami,
sękacz, ciastka i ciasteczka,
miska pełna ananasów,
Staś ma mnóstwo rarytasów.

A.Chrzanowska

"Skarby”
U Sabiny na stoliku
różnych skarbów jest bez liku:
spinka, kostka, dwa naparstki,
smacznych pestek ze dwie garstki,
smok wawelski papierowy,
serce, słonik plastikowy,
serpentyna i sakiewka
i niebieska chorągiewka.

A. Chrzanowska

 “Słówka”
Zapytała mądra sówka
- Jak piszemy trudne słówka:
stół, klasówka, suwak, pustka,
sum, truskawka, sokół, chustka?
i pytała ciągle sówka:
Jak piszemy trudne słówka:
Sówka, pusty, mus i usta
i spódnica, i kapusta.

A.Chrzanowska

"Dzięcioł”
Dzięcioł w lesie stuka :
stuku, stuku, stuk.
Tępi on szkodniki : stuku, stuku, stuk.
Szuka ich pod korą :stuku, stuku, stuk.
Szuka przez dzień cały : stuku, stuku, stuk.

J. Nowak


Skakanka
Hela ma skakankę, ma skakankę Hanka.
Hop, hop!
Podskakują od samego ranka.

(Autor nieustalony)

“Kotki
Oto domek niski. Stoją pod nim miski.
Kotki mleko piją, potem miski myją.

(Autor nieustalony)


"Na pniu gałązki wyrosły malutkie"
Na nich pąki w brązowiutkiej skórce.
Z pąków tych listki do słonka wędrują.
I wraz z jaskółkami wiosnę nam zwiastują.

(Autor nieustalony)

“Osa
Bzyka, bzyka mała osa. Bzyka osa koło
nosa.
Co więc zrobię z tym natrętem?
Klasnę w ręce i odpędzę.

(Autor nieustalony)


“Samolot”
Lecą, lecą samolotem. Widzą z góry dachy, las.
Miękkie chmurki, a nad nimi
na tle nieba słońca blask.

(Autor nieustalony)

“Ósma klasa
Cała klasa ananasy, ananasy z ósmej klasy.
Są: prymusy, obiboki,
leniuchowce, stroi- figle
zasadowce, komórkowce, podlizusy, cukrominki,
pacanowce i sportowcy, a na końcu naukowcy.

(Autor nieustalony)

“Rozmowa
- Zenek- zawołał Zbyszek. -
Zakładam Zoo. Zdobyłem zebrę!
Zapłaciłem za zebrę złotówkę.
- Zoo?- zapytał Zenek zdziwiony-
Znowu zbytkujesz? Zbyszek zachichotał.
- Zyg, zyg, zyg.
Zbieram znaczki ze zwierzętami.
Zapłaciłem złotówkę za znaczek z zebrą!
Zobacz! Zenek zaraz zerknął zaciekawiony.

(Autor nieustalony)

Zapominalski”

(fragmenty)

Mój kolega Zbyś Kowalski
strasznie jest zapominalski.
Zapomniał, gdzie schował złotówkę
i gdzie zegary mają wskazówkę.

Nie pamięta, gdzie kupował lizaki
i gdzie położył nowe mazaki.
Zapomniał, jak smakują pyzy
i o tym, że ma pójść do Izy.

Nie wie, gdzie rosną niezapominajki,
nie pamięta, kto mu opowiadał bajki.
Zapominał, kto zadawał zagadki
i jak się robi do książek zakładki.

Nie wie, po co ptaki wiją sobie gniazda
i dlaczego na niebie świeci złota gwiazda.
Po co na zakrętach pojazdy zwalniają
i dlaczego kozy listki zajadają…

A.Chrzanowska

“Smutny zamek
W zaczarowanym zamku
za gęstym starym, lasem,
zamieszkał znany złotnik
zwał się Zenobiusz Smutasek.

Smutny był zawsze rano,
bo dzionek zamglony.
Smutny był też z wieczora,
bo był niezwykle zmęczony.

Smutno było na zamku.
Zabaw, muzyki brak
i tylko złoty zegar
odliczał smutno tik- tak.

K. Szoplik

“Zagubione [z]”
Gdzieś się “z” zawieruszyło,
zabłąkało, zagubiło.
Może je koza zajada
myśląc, że to sałata.
Może je zebra ukradła,
szukając “z” z abecadła.
Może jest w zabawkach Zosi,
poszukajmy, Zosia prosi.

A.Chrzanowska

Lipiec
Lipiec zaczyna wakacje.
W lipcu kwitną akacje.
W lipcu (na pewno mam rację),
lekkie się jada kolacje.
Lipiec to miesiąc gorący,
lipiec to miesiąc pachnący.
W lipcu mam czasu moc,
na trawce rozkładam więc koc.

Na łące koncert lipcowy
Nie słyszą go krety, sowy.
I każdy dzień w lipcu taki.
Cieszą się wszystkie zwierzaki.

K. Szoplik

“Leniwa Lucynka
Lucynka nie chce pomóc mamie,
mówi, że musi zjeść najpierw śniadanie.
Nie chce się bawić swym pajacykiem,
ani klockami, ani kucykiem.
Tylko chce zajadać lody owocowe
i słodkie cukierki marcepanowe.

A. Chrzanowska

Ulica cudów
Na ulicy cudów
Jacek widział ośmiornicę
i tańczącą baletnicę,
pajacyka i kucyka
co wesoło sobie bryka.
Spotkał groźną z ZOO lwicę
i na miotle czarownicę.

A. Chrzanowska


Choinka Wacka
Na choince pełno cacek.
Wszystkie wieszał mały Wacek.
Tu cukierki- tam pajace.
Chłopiec aż z radości skacze.
(Autor nieustalony)

“Dzwonek”
Dzwonek bardzo pracowity
dzwoni dźwięcznie tam na skwerku,
dzwoni także w twym rowerku.
Dzwoni w domu, gdy koledzy
niosą ci okruchy wiedzy
(bo ty gips mając na nodze
sam w domu nudzisz się srodze).
Dzwonek dzwoni w telefonie,
dzwonią kopytami konie
czasem coś mi dzwoni w uchu,
czasem coś zadzwoni w brzuchu.
Dzwony, dzwonki i dzwoneczki
lubię wasze pioseneczki!